Pozyczka-ratalna.pl

Kredyt coraz mniej opłacalny — jakie są alternatywy?

Ostatnie lata nie są proste dla przedsiębiorców. Takie czynniki jak na przykład koronawirusowe lockdowny czy rosnąca inflacja sprawiają, że prowadzenie biznesu w wielu branżach staje się coraz trudniejsze. Trzeba przy tym pamiętać, że wysoka inflacja to nie tylko rosnące koszty działalności operacyjnej. Restrykcyjna polityka realizowana przez bank centralny, którą prowadzi się w celu ograniczenia inflacji, przekłada się także na zwiększenie kosztu pozyskiwania zewnętrznego finansowania (chodzi tu w szczególności o kredyt bankowy). Jakie alternatywy dla kredytu są obecnie dostępne dla przedsiębiorców?

Inflacja jako wielopłaszczyznowe zagrożenie dla przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą

Inflacja jest najczęściej definiowana jako ogólny proces wzrostu cen towarów i usług na rynku. O ile wynosi ona zaledwie kilka procent (nie więcej niż 3,5%, tj. o 1 punkt procentowy więcej niż ustawowy cel inflacyjny), nie stanowi raczej powodów do niepokoju. Nieco inaczej wygląda sytuacja w ostatnich latach. Potwierdzają to dane Głównego Urzędu Statystycznego – wynika z nich, że roczna stopa inflacja w maju 2022 roku wyniosła około 13,9% w stosunku do poprzedniego roku.

Inflacja jest zagrożeniem o wielopłaszczyznowym wpływie na sytuację przedsiębiorstw. Oto przykładowe negatywne konsekwencje podwyższonej inflacji:

  • rosnące koszty materiałów oraz opłat za media itp.,
  • presja płacowa ze strony zatrudnionej kadry,
  • drożejące kredyty bankowe – bank centralny, w celu ograniczenia inflacji, podejmujące decyzje prowadzące np. do zwiększenia kosztów finansowania zewnętrznego w postaci kredytu bankowego. Rosnące odsetki oraz spadająca zdolność kredytowa to czynniki, które ograniczają możliwości działania przedsiębiorców.

Wyżej wymienione zagadnienia to tylko niektóre z konsekwencji, z którymi muszą liczyć się przedsiębiorcy. Trzeba jednak mieć na uwadze, że wysoka inflacja to jeszcze jedno poważne zagrożenie: spadająca realna wartość należności z długim terminem zapadalności. Co to oznacza?

Inflacja a wartość należności handlowych

W relacjach między przedsiębiorstwami powszechnie stosowaną praktyką jest tzw. kredyt z odroczoną płatnością (czasem określany również jako tzw. kredyt kupiecki). Rozwiązanie to polega na ustaleniu terminu płatności dla odbiorcy towaru lub usługi. Dzięki temu odbiorca jest w stanie wygenerować sprzedaż (a zatem także wpływy), zanim zostanie zobligowany do uiszczenia zaciągniętych zobowiązań handlowych.

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że kredyt handlowy to paliwo napędowe współczesnej gospodarki. Gdyby nie kredyt kupiecki, wiele przedsiębiorstw z różnych branż miałoby problem z utrzymaniem płynności finansowej na odpowiednim poziomie.

Trzeba jednak pamiętać, że – szczególnie w czasach recesji – przedsiębiorstwa mogą mieć problemy z terminowym opłacaniem faktur. W efekcie może zdarzyć się sytuacja, w której dostawca towaru lub usługi czeka nawet pół roku na otrzymanie należnych środków finansowych! Wprawdzie są to raczej skrajne przypadki, aczkolwiek według przeprowadzonego przez przedsiębiorstwo Coface Badania płatności za rok 2021 wynika między innymi, że:

  • firmy z większości spodziewają się pogorszenia sytuacji, tzn. wzrostu wartość nieterminowo realizowanych należności handlowych,
  • średni czas opóźnienia w spłacaniu należności wyniósł ok. 57 dni, z czego np. w branży transportowej wskaźnik ten jest wyjątkowo wysoki i wynosi ok. 88 dni. Nawet w sektorze teleinformatycznym, gdzie skala tego zjawiska jest relatywnie najniższa, średnie opóźnienie w płatnościach wynosi około 40 dni.

Opóźniające się należności to problem, który oznacza, że dostawca przez długi nie jest w stanie wykorzystać z należnych środków na przykład w celu wdrożenia inwestycji. To jeszcze nie wszystko, ponieważ wartość realna należności handlowych spada w okresie podwyższonej inflacji.

Jak już wiemy, roczna stopa inflacji w maju 2022 roku wyniosła ok. 13,9%. Jeśli założymy zatem, że w maju 2021 roku przedsiębiorca udzielił swojemu kontrahentowi kredytu kupieckiego1, a należność została opłacona równo rok później, to realnie jest ona o niemal 14% mniej warta niż dwanaście miesięcy wcześniej (model uproszczony)! W przypadku transakcji na poziomie kilkuset złotych strata nie jest zbyt znacząca. Jeśli jednak sprawa dotyczy na przykład niewielkiej firmy transportowej, która przez rok czekała na opłacenie należności handlowej w wysokości trzydziestu tysięcy złotych, taki stan rzeczy oznacza realną stratę około kilku tysięcy złotych. Powtarzająca się tego typu sytuacja może poważnie ograniczyć możliwości szczególnie podmiotów z sektora MSP (małych i średnich przedsiębiorstw).

Jaka alternatywa dla kredytu bankowego?

Kredyt bankowy to jeden z głównych rodzajów zewnętrznego zasilania firm w kapitał. Choć jest to rozwiązanie z różnych względów korzystne, nie wolno zapominać o pewnych słabościach. Przede wszystkim, koszt kredytu (odsetki, prowizje, marża dla banku) rośnie w czasach inflacji i restrykcyjnej polityki banku centralnego. Po drugie, proces przyznawania finansowania i oceny zdolności jest czasem długotrwały – może on wynieść nawet kilka tygodni. Tymczasem, biznes wymaga szybkiego działania.

W takiej sytuacji dużym zainteresowaniem cieszą się inne rozwiązania, w tym na przykład leasing samochodów firmowych czy faktoring. Jeśli chodzi o ten ostatni, jego istotę można wyjaśnić w kilku słowach: faktoring to upłynnienie – dzięki współpracy z instytucją finansującą (faktorem) – nieopłaconej faktury. Dzięki faktoringowi firma może uniknąć zatoru płatniczego i szybko pozyskać niezbędny kapitał. Tymczasem, utrata płynności finansowej dotyka – zgodnie z badaniem Bezpieczeństwo finansowe małych firm w Polsce – co czwarte przedsiębiorstwo.

Jak skorzystać z faktoringu?

Obecnie można zaobserwować coraz silniejszą konkurencję na rynku usług finansowych dla biznesu. W gruncie rzeczy taki stan jest korzystny dla przedsiębiorców, ponieważ instytucje zajmujące się np. udzielaniem faktoringu dokładają wszelkich starań, by ich oferta była możliwie jak najkorzystniejsza dla klientów. W dwudziestym pierwszym wieku podstawą stają się rozwiązania polegające na wymianie dokumentacji finansowej wyłącznie z użyciem internetu. Dzięki transferowi plików online przedsiębiorca może otrzymać niezbędne finansowanie jeszcze w dniu złożenia wniosku o udzielenie faktoringu.

Jedną z instytucji finansowych zajmujących się świadczeniem usług w zakresie faktoringu jest Finea. Ten założony w 2018 roku podmiot kieruje swoją ofertę przede wszystkim do sektora małych i średnich przedsiębiorstw oraz młodych podmiotów. Finea zapewnia klientom na przykład faktoring cichy (bez powiadamiania kontrahenta o faktoringu) oraz jawny z regresem. Jednym z wyróżników Finea jest oparcie usług na nowoczesnych technologiach, co przyspiesza procesy związane z obiegiem dokumentacji itp.

Alternatywy dla kredytu bankowego. Podsumowanie

Ostatnie lata pokazują, że faktoring zaczyna być postrzegany jako interesująca alternatywa dla tradycyjnego kredytu bankowego. Oczywiście, taki stan rzeczy nie oznacza jeszcze, że należy podejmować pochopne decyzje w tym zakresie. Wręcz przeciwnie: zadaniem przedsiębiorcy jest obiektywna ocena czynników „za i przeciw” dla każdej formy zewnętrznego finansowania. Dopiero wówczas będzie możliwe podjęcie takiej decyzji, która minimalizuje ryzyko popełnienia błędu (likwidacja ryzyka nie jest możliwa w dynamicznym otoczeniu wolnorynkowym). Faktoring jest cennym rozwiązaniem, które ułatwia prowadzenie działalności gospodarczej. Nie należy jednak traktować go jako remedium na wszystkie bolączki biznesowe. Faktoring to, tak samo jak leasing, pożyczka czy kredyt bankowy, zobowiązanie, a przedsiębiorca jest zobowiązany do ponoszenia prowizji od upłynnianych należności. Należy wziąć to pod uwagę podczas podejmowania decyzji.

W analizie pomijamy wpływ takich rozwiązań jak np. ulga na złe długi oraz przepisów dotyczących maksymalnego czasu trwania kredytu kupieckiego.

5/5 - (Ilość ocen: 1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Weź pożyczkę
mies.